Alimenty na dziecko a kontakty z dzieckiem

Kwestia łożenia bądź nie na utrzymanie potomka z formalnego punktu widzenia nie rzutuje na możliwość osobistej styczności obciążonego obowiązkiem alimentacyjnym rodzica z dzieckiem. W szczególności rodzic niewywiązujący się z obowiązku alimentacyjnego lub czyniący to w sposób niedostateczny nie może zostać z tego powodu pozbawiony lub ograniczany w kontaktach z synem lub córką. Dotyczy to także sytuacji, gdy obowiązek alimentacyjny został stwierdzony w ugodą lub orzeczeniem sądowym. Istnieje jednak zależność odwrotna – faktycznie realizowane kontakty z dzieckiem nie pozostają bez wpływu na wysokość obowiązku alimentacyjnego.

Kontakt z dzieckiem przy niealimentacji

Mimo często słusznego rozgoryczenia wynikającego z nieściągalności całości lub części zasądzonych świadczeń alimentacyjnych matka zmuszona jest umożliwić i znosić kontakty ojca swych dzieci z potomstwem.

Kontakt z rodzica z dzieckiem jako uzasadniona potrzeba dziecka

Alimenty na dziecko a kontakty z dzieckiemPolski ustawodawca tak ukształtował instytucje kontaktów rodzica z dzieckiem, że uczynił z niej nie tylko prawo rodzica, ale przede wszystkim prawo dziecka. Kontakt z dzieckiem dodatkowo jest jednocześnie obowiązkiem tak rodzica, jak i dziecka.

Obowiązki rodzica sprawującego bezpośrednią pieczę nad dzieckiem polegają zatem na umożliwieniu wzajemnych kontaktów dziecku i drugiemu rodzicowi, a więc znoszeniu wielokroć niekomfortowej sytuacji osobistej styczności z byłym partnerem przy realizacji kontaktu dla dobra wspólnego dziecka w celu urzeczywistnienia prawa małoletniego do wychowywania przez oboje rodziców.

Uzależnianie zgody na widzenie dziecka od zapłaty alimentów jest więc działaniem bezprawnym i powinno być rozpatrywane w kategoriach nadużycia władzy rodzicielskiej.

Wysokość alimentów przy kontaktach

W zależności od sposobu uregulowania kontaktów rodzica z dzieckiem, częstotliwość tych kontaktów bywa różna. Najczęściej są to dwa weekendy w miesiącu, tydzień ferii, część wakacji. Przy ustalaniu wysokości raty alimentacyjnej przekazywanej w pieniądzu drugiemu rodzicowi, sądy wychodzą z założenia, iż należy umożliwić zobowiązanemu zaspokajanie części potrzeb dziecka także w naturze, co ma najczęściej miejsce w czasie osobistej styczności z dzieckiem. Na wysokość alimentów wpływają faktycznie poniesione koszty kontaktów i w wysokości nie przekraczającej uzasadnionych potrzeb dziecka.

A więc jeżeli rodzic rzeczywiście realizuje te kontakty, to ponosi koszty pobytu i wyżywienia, zapewnienia dziecku rozrywek  w czasie tych spotkań. Potrafi być to często konkretna pozycja w wydatkach w budżecie domowym. Dlatego warto gromadzić zawczasu  rachunki na wykazanie poniesionych kosztów, aby przedstawić je potem przed sądem w sprawie o alimenty. Są to niewątpliwie koszty związane z potrzebami samego dziecka i jako takie winny mieć wpływ na określenie raty alimentacyjnej. Ponoszący koszty związane z kontaktami rodzic nie ma jednak prawa samowolnie ich odliczać z płaconej raty alimentacyjnej.

Koszty dojazdu na kontakty przy alimentach

Podobnie jako wpływające na wysokość zasądzonych alimentów należy traktować koszty dojazdu na kontakty, także, gdy nie podróżuje samo dziecko. Mam tu więc na myśli zarówno sytuację, kiedy ojciec, czy matka  przyjeżdża po dziecko i po kontakcie je odwozi, jak i sytuację, kiedy kontakty odbywają się w miejscu zamieszkania dziecka lub na tzw. neutralnym gruncie.

Zdarza się, choć nieczęsto także i tak.  że rodzic sprawujący codzienną pieczę nad dzieckiem sam ponosi koszty dowiezienia dziecka na kontakty z drugim rodzicem. Poniesione w takiej konfiguracji wydatki należałoby także uwzględnić.

Czy zawsze potrzebne są rachunki? To jest najprostsze, rachunek imienny, czy faktura to najtrudniejszy do obalenia dowód z dokumentu. W ich braku można próbować jednak udowadniać koszty kontaktów także innymi dowodami np. zeznaniami świadków.

Zmiana w kontaktach z dzieckiem a podwyższenie lub obniżenie alimentów.

Jeżeli po zapadłym orzeczeniu ustalającym wysokość raty alimentacyjnej doszło do zmian w zakresie kontaktów z dzieckiem rzutującym na wysokość i sposób ponoszenia ich kosztów może być to podstawa do zmiany orzeczenia w przedmiocie alimentów w kierunku obniżenia lub podwyższenia wysokości raty alimentacyjnej. Przykładowo po wyroku alimentacyjnym ( lub rozwodowym ) ojciec zmuszony jest ponosić wyższe koszty dojazdu do dziecka, bo matka zmieniła miejsce zamieszkania na dalej położone albo odwrotnie w poprzednim orzeczeniu w przedmiocie alimentów Sąd uwzględnił wysokie koszty dojazdu ojca na kontakty, a z czasem ojciec zaprzestał realizacji tych kontaktów.

Wszystko jednak  zależy od oceny konkretnego stanu faktycznego  i spełnienia przesłanki tzw. zmiany stosunków, o której mowa w art. 138 krio, trzeba pamiętać, ze same nawet zaistniałe zmiany w kontaktach i związanych z nimi obciążeniach finansowych mogą okazać się niewystarczające w kontekście innych okoliczności sprawy dla osiągnięcia pożądanej zmiany wysokości alimentów. Zawsze warto skonsultować swoją sprawę z krakowską kancelarią adwokacką nim podejmie się kroki prawne.